Strona Główna

Serwis, naprawa, budowa, przeglądy rowerów zwykłych ,elektrycznych, stacjonarnych i pochodnych

Nazwa firmy

 
 
W połowie lat dziewięćdziesiątych przez czysty przypadek trafił do mnie szczeniak doga niemieckiego. Mój dobry kolega otrzymal go w rozliczeniu za jakąś usługę. Niestety kompletnie sobie z nim nie radził. Przyjeżdżałem do kolegi raz w miesiącu i spędzaliśmy razem kilka dobrych godzin. Obaj byliśmy zawodowymi fotografami.więc tematy zawodowe rownież wypełnialy nam te godziny. Od slowa do słowa padlo zdanie – weżmiesz go do siebie? Nie chcę żadnych pieniędzy. Po prostu go weź.Masz duży dom, ogród, jesteś na razie na „rozdrożu” – nie będziesz sam. Miałeś już kilka psów. Dasz sobie radę. To nie była łatwa decyzja. Ale nigdy jej nie żałowałem. Zmiana profilu działalności firmy zaowocowala również zmianą nazwy. Ciemność jaka towarzyszyła ówczesnej fotografii kojarzyła się z królem podziemi Hadesem. A dog niemiecki jest królem psów więc otrzymał imię Hades. I tak już zostalo. Serwis rowerowy „Hades”

"Hades" - dog niemiecki

Czasówka - Wysowa

Wyścig - Piekło Południa

Miał być blog. ale po zastanowieniu się doszedłem do wniosku ,że na dzień dzisiejszy pisanie bloga mija się z celem. Bo niby dla kogo miałbym go pisać?. Moje poglądy, doświadczenia i wydarzenia jakie przechodzę i przeszedłem są tak
daleko różne od standardów ,że nie zostałbym zrozumiany. Jest to nikomu niepotrzebne i dlatego pozostaję przynajmniej na razie przy formie strony internetowej o charakterze informacyjnym. Przez lata (około 20 lat) na moich stronach były informacje i wiedza potrzebna do uprawiania kolarstwa w zakresie podstawowym, do nordic walking, do zimowego treningu kolarskiego i górskiego. Wiedza oparta o czołowych specjalistów w tej dziedzinie na świecie i wsparta również moim potężnym doświadczeniem ponad 50 lat w tej materii.
Od 2019 roku móżdżki ludzkie zmniejszyły się o kolejną ćwiartkę pojemności i w większości wypadków zastąpione zostały androidem, win 11, przekazem podprogowym i innymi formami ogłupiania i uzależniania. Nie na darmo USA wydadzą 500 mld dolarów na AI ,która jest narzędziem do kompletnego uzależnienia człowieka od urządzeń elektronicznych i pozbawienia go potrzeby samodzielnego myślenia zabraniającej mu wykorzystanie wiedzy nabytej przy pomocy własnej ,genetycznie odziedziczonej inteligencji. Ale jak się nie ma ani jednej ani drugiej to się ma sztuczną, opracowaną na wzór i podobieństwo myślenia TOTALNYCH palantów rządzących światem dzięki miliardom dolarów zdobytych „uczciwie” na kapitalistycznym „wolnym rynku”. Stworzona zostanie społeczność bio-robocików sterowanych AI lub DeepSeek wykonujących każde polecenie. Nieświadomych tego co jest i jaka jest prawda i rzeczywistość. Głównie jednak chodzi o CAłKOWITĄ!!! kontrolę nad każdym ruchem, słowem i gestem obywatela świata.To już się zaczęło!!! Na 100 osób 95 ma zajętą rękę telefonem. To potężny temat zupełnie odbiegający od zagadnień tej strony.
Rower elektryczny wszedł szeroko w codzienne życie. Uwolnił użytkownika w sposób prawie całkowity od jakiegokolwiek wysiłku związanego z jego użytkowaniem. W ten sposób „rekreacja i aktywny!!!” wypoczynek stał się dostępny od lat 9 do 90. Czy daje ten sam efekt co zwykły rower? – absolutnie nie. Słynna, amerykańska, minimalna formuła podtrzymania aktywności fizycznej – 3x 30x 130, czyli (trzy razy w tygodniu po 30 minut z tętnem 130/min) może jest utrzymana w 10%. Reszta to przemieszczanie się jak najmniejszym wysiłkiem z punktu A do B ,póki wystarczy energii w baterii i w telefonie. To nie jest aktywny wypoczynek. To nie jest dbałość o zdrowie i o swój organizm. To oszustwo, które odbije się prędzej czy poźniej na naszym zdrowiu. To to samo co AI. Po co myśleć, kombinować używać mózgu, uczyć się ,studiować, zdobywać wiedzę i doświadczenie – mamy AI i to nam „załatwi” wszystko. AI – zanik mózgu, a rower elektryczny zanik mięśni. Nazywamy to zdobyczami cywilizacji.